Fot: R. JAŁOSZYŃSKI
>> Samorząd to dla mnie… kontynuacja pracy społecznej, tyle że na szerszym polu.
>> Ze zdobycia przeze mnie mandatu radnego najbardziej cieszyła się… żona Marzena, synowie Bartosz i Szymon, rodzeństwo oraz koledzy z pleszewskiego koła PiS.
>> Od kiedy zostałem radnym… mam mniej czasu na działania lokalne. Stałem się bardziej wojewódzki.
>> W niedzielny wieczór przed sesją sejmiku… wypoczywam – teatr, kino, książka.
>> Podczas sesji sejmiku najbardziej nuży mnie… Nic mnie nie nuży. Staram się słuchać wszystkiego z uwagą. Jestem „świeżym” radnym, więc nowej wiedzy nigdy nie jest za dużo.
>> Śmieszą mnie radni, którzy… Staram się wszystkich kolegów radnych traktować z powagą. No może z wyjątkiem spóźnionego o kilka pokoleń młodego NKWD-zisty, który głosował przeciwko budowie pomnika Państwa Podziemnego.
>> Kiedy dostałem jako radny laptop… musiał mnie syn Bartosz trochę poduczyć. Analfabetyzm informatyczny już mam za sobą.
>> Dodatkowy miliard euro dla Wielkopolski wydałbym na… rozwój terenów wiejskich i mniejszych miast Wielkopolski. W szczególności na infrastrukturę drogową i kolejową.
>> Wielkopolanie tym różnią się od innych, że… Im dłużej żyję, tym bardziej dochodzę do wniosku, że niczym się nie różnią od innych. Kiedyś byliśmy pracowici, oszczędni, obowiązkowi . Myślę, że powoli odbuduje się etos Wielkopolanina i Polaka. Kiedyś nasza delegacja powiedziała do Papieża „my jesteśmy z Wielkopolski”, a On odpowiedział „a ja tylko z Małopolski”…
>> Mieszkam w Pleszewie i dlatego… mam wszędzie daleko…Do Poznania, Warszawy, etc. Drogi są dziurawe, z koleinami; pociągi wycofywane. Z prowincji ludzie wyjeżdżają. Zadbajmy, by peryferie Wielkopolski nie ulegały degradacji!
>> Moja pasja to… polityka i najnowsza historia Polski. Musi jednak wystarczyć mi czasu na pracę i rodzinę.
>> Moim hobby nigdy nie mogłoby być… leniuchowanie.
>> Słucham… ludzi, szczególnie tych, co krytykują moje postępowanie, rzadziej pochlebców.
>> Czytam… książki historyczne, wiadomości z Internetu, a z prasy Gazetę Polską i Rzeczpospolitą.
>> Oglądam… ciekawe filmy, spektakle teatralne, no i telewizję, choć to złodziej czasu.
 
Imię i nazwisko: Leszek Bierła
Data i miejsce urodzenia: 12 marca 1958 r. Jarocin
Miejsce pracy, wykonywany zawód: Powiatowy Urząd Pracy w Pleszewie – urzędnik
Wybrany do sejmiku z listy PiS, w okręgu nr 5
Liczba głosów: 11583