Fot: M. GRELA

Lubię własne myśli

>> Zdanie „radny to brzmi dumnie”… Nie przywiązuję do tego większego znaczenia. Robię swoje, czyli wypełniam mandat radnego.
>> Fakt, że Wielkopolanie nie znają radnych sejmiku… Znają, jak potrzebują załatwić lokalne problemy. Poza tym nie za bardzo interesują się naszą pracą.
>> Podczas sesji sejmiku najczęściej siedzę obok… Marcina Porzucka i Marka Sowy i dlatego… mam dobre rozeznanie, co „piszczy w trawie” od północnych rubieży województwa do jego południowo-zachodnich granic.
>> Podczas sesji najbardziej lubię słuchać… własnych myśli, a także merytorycznych argumentacji mojego klubowego kolegi Zbyszka Czerwińskiego.
>> Nie wyobrażam sobie samorządu województwa bez… mojego sympatycznego adwersarza Ś.P. Kazimierza Kościelnego.
>> Gdybym był marszałkiem… Oj! Ta „fucha” kojarzy mi się raczej ze słowami piosenki pt. „Gdybym był bogaty” z musicalu „Skrzypek na dachu”.
>> Ostatni raz jechałem regionalną koleją… Kalisz jest fatalnie usytuowany w tym zakresie. W związku z czym nie jeżdżę koleją.
>> W szkole wołali na mnie… W podstawówce miałem ksywkę „Gruby”. W okresie młodzieńczego buntu wołali na mnie „Motyl”.
>> Jako dziecko marzyłem o… pomarańczach, ananasach, itp. egzotycznych owocach i prawdziwej czekoladzie.
>> W przeszłości myślałem, że zostanę… marynarzem.
>> Ostatnio najbardziej rozbawiło mnie… twierdzenie wicemarszałka Leszka Wojtasiaka, że działania PiS to hucpa i błazeńska zabawa.
>> Do szewskiej pasji doprowadza mnie… aktualna sytuacja w kraju, zwłaszcza ludzi młodych.
>> Dla poprawy nastroju… myślę o moich wnuczkach: Zuzi i Julci. A jeśli to nie pomaga, wówczas wsiadam do mojego samochodu, włączam płytę Lynyrd Skynyrd i wyciskam z moich 260 KM tyle mocy, ile się da.
 
 
>> Jan Mosiński
>> ur. 19 grudnia 1956 r., Lubin
>> przewodniczący Zarządu Regionu Wielkopolska Południowa NSZZ „Solidarność”
>> wybrany z listy PiS w okręgu nr 5
>> 15.028 głosów