Fot: M. GRELA

Dla poprawy nastroju - wieczór z żoną

>> Zdanie „radny to brzmi dumnie”… oznacza dla mnie przede wszystkim odpowiedzialność za decyzje podejmowane dla dobra mieszkańców.
>> Fakt, że Wielkopolanie nie znają radnych sejmiku… nie dziwi mnie, bo istoty samorządu wojewódzkiego nie pojmują nawet niektórzy podlegli mu urzędnicy nie odróżniający sejmiku od zarządu województwa.
>> Podczas sesji sejmiku najczęściej siedzę obok… Jana Mosińskiego i dlatego… niekiedy kilka chwil przed pozostałymi osobami znam temat jego wypowiedzi.
>> Podczas sesji najbardziej lubię słuchać… zazwyczaj celnych uwag i ripost przewodniczącego sejmiku Lecha Dymarskiego.
>> Nie wyobrażam sobie samorządu województwa bez… kompetentnych urzędników.
>> Gdybym był marszałkiem… ponosiłbym odpowiedzialność za przedwyborcze deklaracje, szczególnie w sprawach wymagających wielkiej wrażliwości i odpowiedzialności.
>> Ostatni raz jechałem regionalną koleją… w ubiegłym roku.
>> W szkole wołali na mnie… Marcin.
>> Jako dziecko marzyłem o… tym, żeby być szczęśliwym.
>> W przeszłości myślałem, że zostanę… sportowcem lub naukowcem. :) W liceum wiedziałem już, że najbardziej interesuje mnie polityka.
>> Ostatnio najbardziej rozbawiły mnie… niektóre pomysły samorządów na wykorzystanie unijnych pieniędzy. Ale to bardziej śmiech przez łzy.
>> Do szewskiej pasji doprowadzają mnie… kilkunastominutowe wywody niektórych kolegów radnych.
>> Dla poprawy nastroju… spędzam miły wieczór z żoną.
 
 
>> Marcin Porzucek
>> ur. 20 lipca 1984 r., Kielce
>> sekretarz ds. politycznych, Biuro Poselskie PiS w Pile
>> wybrany z listy PiS w okręgu nr 2
>> 8291 głosów