Fot/Rys: M. GRELA
Kowboj na chopperze

>> Jestem radnym, bo… czuję, że przez swoją funkcję mogę pomóc ludziom, którzy, oddając na mnie swoje głosy, obdarzyli mnie zaufaniem, ale też żywią nadzieję na rozwiązanie swoich problemów.

>> Gdy po raz pierwszy zasiadłem w sejmikowych ławach… byłem bardzo ciekawy, jak dalej potoczy się ten etap mojego życia, ale jednocześnie ogromnie trzymałem kciuki za powodzenie Sejmiku Województwa Wielkopolskiego. Z wielką nadzieją zasiadłem w sejmikowych ławach i rozpoczęliśmy obrady.

>> W samorządzie najchętniej zmieniłbym… Mając świadomość tego, że cały czas jest sporo do zrobienia dla naszego regionu w wielu dziedzinach, zwiększyłbym możliwości pozyskiwania pieniędzy do budżetu województwa.

>> Kiedy wracam z sesji sejmiku… omawiam kwestie poruszane na spotkaniu z koleżankami i kolegami z klubu, radnymi lub innymi kompetentnymi osobami związanymi z sejmikiem.

>> Gdy słyszę „autorytet”, myślę… o wielkich ludziach, którzy swoim życiem, zachowaniem i traktowaniem innych stanowią wzór godny naśladowania.

>> Mój ulubiony bohater to… Frank T. Hopkins z filmu „Hidalgo”. Jako człowiek wychowany na powieściach Karola Maya i Alfreda Szklarskiego jestem wielkim miłośnikiem książek i filmów przygodowych.

>> Słowo, które najlepiej opisuje mój charakter, to… pogodny i stanowczy.

>> Największym zaskoczeniem dla mnie było ostatnio… to, że nie udało mi się wygrać kumulacji Lotto. 

>> Gdybym mógł cofnąć czas… Nie cofnąłbym czasu, ponieważ nie żałuję żadnej swojej decyzji.

>> Moje największe marzenie to… posiadanie pięknego czarnego choppera, na którym mógłbym w wolnym czasie (gdybym go tyle miał) przemierzać szlaki turystyczne i podziwiać nasz kraj i świat.

>> Nigdy nie mógłbym… postępować niezgodnie ze swoim przekonaniem, oszukiwać.

>> Przepadam za… miodem z mojej pasieki.

>> Nie znoszę, gdy… mam za mało czasu, żeby pogodzić wszystkie obowiązki prywatne, zawodowe i hobbystyczne. Rodzina, praca, gospodarstwo, pasieka i praca samorządowca potrafią skutecznie zniwelować nadmiar wolnego czasu do minimum.

>> Gdy jestem głodny… uśmiecham się szeroko do żony. 

 

 

>> Jan Grzesiek

>> ur. 17 czerwca 1958 r., Golina k. Jarocina

>> prezes Banku Spółdzielczego w Jarocinie

>> wybrany z listy PSL, w okręgu nr 5

>> 9948 głosów