Fot/Rys: M. GRELA
Zapatrzony w Hansa Klossa

>> Jestem radnym, bo… zaufało mi bardzo wielu ludzi, oddając swój głos w wyborach właśnie na mnie; bo chcę mieć realny wpływ na naszą rzeczywistość i zmieniać ją na lepsze; bo kocham demokrację i jej wyzwania; bo lubię dzielić się swoim doświadczeniem i zarażać swoją pasją innych.

>> Gdy po raz pierwszy zasiadłem w sejmikowych ławach… jako młody człowiek (upłynęło już od tego czasu ponad 20 lat) byłem pełen pozytywnej energii, zapału, chęci i szybko chciałem zmienić otaczający nas świat.

>> W samorządzie najchętniej zmieniłbym… ordynację wyborczą (m.in. zniósłbym progi wyborcze). Zwiększyłbym ustawowe kompetencje i odpowiedzialność samorządów, wprowadził większą możliwość stanowienia prawa lokalnego. Potrzebna jest też po 20 latach reforma administracyjna Polski, zmierzająca do koncentracji potencjałów ekonomicznych (większe gminy, powiaty, także niektóre województwa).

>> Kiedy wracam z sesji sejmiku… szybko skupiam się na pracy zawodowej. Kiedy jest trochę luźniej, po 17-tej, robię to, co lubię: gram w tenisa stołowego, ziemnego, biegam, itd.

>> Gdy słyszę „autorytet”, myślę… żeby skupić się maksymalnie, aby zapamiętać jak najwięcej informacji.

>> Mój ulubiony bohater to… ze świata filmu Hans Kloss grany przez Stanisława Mikulskiego oraz niezniszczalne postaci kreowane przez Stevena Seagala.

>> Słowo, które najlepiej opisuje mój charakter, to… „wrażliwy”. To opinia najdroższej mi osoby.

>> Największym zaskoczeniem dla mnie był ostatnio… niespodziewany, błyskawiczny wzrost kursu franka szwajcarskiego.

>> Gdybym mógł cofnąć czas… to mogłoby być bardzo ciekawe! Może kiedyś pojawi się taka możliwość?

>> Moje największe marzenie to… żyć pięknem życia, w poczuciu spełnienia, z najdroższą mi osobą, być wrażliwym na drugiego człowieka, móc cieszyć się z sukcesów wnuków i dzieci.

>> Nigdy nie mógłbym… nic nie robić, leżeć w słońcu i myśleć o „niebieskich migdałach”.

>> Przepadam za… towarzystwem z dobrym humorem.

>> Nie znoszę, gdy… ktoś wulgarnie, chamsko się zachowuje.

 

>> Gdy jestem głodny… myślę, że trzeba by już coś zjeść – bardzo często jest to jogurt, jabłko, pomarańcza.

 

>> Zbigniew Ajchler

>> ur. 21 listopada 1955 r., Szamotuły

>> prezes RSP w Izdebnie i Lubosinie

>> wybrany z listy PO, w okręgu nr 2

>> 13.563 głosy