Kwiecień 2011
Czego nie pożyczył?
 
Julian Graś został na kolejne cztery lata sołtysem Kruszewa i Bronisławek. Sprawuje tę funkcję już od 20 lat (od ponad 30 jest radnym Rady Miejskiej w Ujściu) i nie ma na niego mocnych! W tajnym głosowaniu pan Julian uzyskał 96-procentowe poparcie. Przeciwko były tylko 4 osoby, a 2 wstrzymały się od głosu. Jaką ma receptę na sukces? – Trzeba być pracowitym i coś robić dla ludzi. Pożyczać, nie odmawiać – tak rodzi się sympatia, zaufanie i szacunek – mówi.
Ciekawe, czegóż to nie chciał pożyczyć sołtys owym czterem mieszkańcom sołectwa, którzy zagłosowali przeciw niemu? Bo ci dwaj, co się wstrzymali, pewnie jeszcze mają nadzieję…
 
Tygodnik Nowy, 15 lutego 2011
Wrzesień 2010
Bez prasy normalnie?
 
Kiedy z posiedzenia czermińskiej komisji rolnictwa na chwilę wyszła dziennikarka, wójt Sławomir Spychaj zwrócił się do radnych. – Bo prasa wyszła, możemy mówić normalnie – zachęcał wójt. Kiedy dziennikarka wróciła do sali, wójt ostrzegł rajców: – Ciszej.
„Prasa” wyszła – to prawda – ale zostawiła dyktafon.
 
Życie Pleszewa, 16 lipca 2010
Sierpień 2009

Gada, a mógłby zastrzelić

Burmistrz Jarocina Adam Pawlicki gościnnie wystąpił w filmie („Łowca Gangów 2”, przyp. red.). Zagrał samego siebie. (…) – Na pewno w trzeciej części burmistrz będzie miał lepszą rolę. Coś więcej zrobi, może kogoś zastrzeli. Będziemy się starali, żeby miał bardziej skomplikowaną rolę, a nie tylko siedzi i 3 sekundy gada – dodaje Piotr Kniat (członek ekipy filmowej, przyp. red.). Podczas konferencji Pawlicki zastanawiał się, czego rola będzie od niego wymagała – np. czy będzie musiał zapuścić brodę. W roli byłej agentki Centralnego Biura Antykorupcyjnego wystąpiła natomiast radna miejska Danuta Maćkowiak.

„Gazeta Jarocińska”, 7 sierpnia 2009

 

 

Lipiec 2009

Chudy
i… Chudy

W kłodawskim magistracie doszło niedawno do niecodziennego spotkania. Józef Chudy odwiedził Józefa Chudego. To nie paradoks. Gość jest wójtem jednej z gmin województwa podkarpackiego, a gospodarz – burmistrzem znad Rgilewki. Ot, po prostu zbieżność imion i nazwisk samorządowców.

Przegląd Kolski
7-13 lipca 2009 r.


Kwiecień 2009

Sołtysowe ploty
za 110 złotych

Przynajmniej kilka sesji Rady Gminy Babiak odbyło się w atmosferze ciągłego szumu, a nawet skutecznie utrudniających śledzenie obrad odgłosów swobodnych rozmów prowadzonych przez sołtysów. Podczas ostatnich dwóch posiedzeń przybrały na sile i dały się porządnie we znaki nie tylko zabierającym głos w debatach. Nie skutkowały upominania i prośby przewodniczącego ani brzęczący co kilka minut dzwonek. Dla niektórych reprezentantów wsi omawiane sprawy nie były wystarczające ciekawe, by przerywać sąsiedzkie dysputy. Dlaczego więc uparcie uczestniczą w comiesięcznych obradach samorządu? (…) Odpowiedź jest prostsza, niżby się komuś wydawało. Za każdą obecność na sesji i złożenie podpisu na liście, sołtys otrzymuje 110 zł. Gdy go nie ma, gotówka niestety nie trafia do kieszeni. Zatem przyjść trzeba. A skoro przy tej okazji można sobie pogadać i zjeść paluszki z solą tudzież z sezamem, to dlaczego tego nie zrobić?

Przegląd Kolski
14-20 kwietnia 2009

 


Sierpień 2008

Społecznie użyteczne pole przewodniczącego
Czy przewodniczący Rady Gminy Wągrowiec kazał dzieciom z półkolonii pielić swoje pole? Padają poważne zarzuty, a organizatorzy przyznają, że dzieci były na polu Michała Nogalskiego. (...)
– To w porządku , że przewodniczącemu  dzieci na polu robią? To fair, takie wykorzystywanie? – pyta pragnąca zostać anonimową kobieta, która poinformowała redakcję. (...)
Wyjście na pole odbywało się w ramach tzw. warsztatów użytecznych, których celem było m.in. zaprezentowanie prac społecznie użytecznych na rzecz wsi  i stworzenie poczucia odpowiedzialności za publiczną własność. Początkowo dzieci miały sadzić drzewka w publicznych miejscach, jednak plan się zmienił i zawitały na gospodarstwie M. Nogalskiego, gdzie piekły placki, słuchały o pracy sołtysa, oglądały gospodarstwo i trafiły... na jego prywatne pole.
GŁOS WĄGROWIECKI, 8 sierpnia 2008

 

Wrzesień 2007

Wzorcowa mowa
Gminno-Parafialne Dożynki w Skarżynie gmina Kawęczyn, rozpoczął korowód dożynkowy, który przeszedł przez wieś pod strażnicę OSP. (…) Po występie zespołu „Kiełczewianki” głos oddano zaproszonym gościom. Starosta słupecki przeczytał przemówienie, które tydzień temu można było usłyszeć na dożynkach w Malanowie. Zrobił to tak dokładnie, że nie zmienił nawet nazwy gminy.
ECHO TURKU, 4 września 2007

Sierpień 2007

40 procent samorządu

Burmistrz Rydzyny Grzegorz J. w ciągu roku wydał na alkohol ponad 600 zł z gminnego budżetu. Pieniądze wydawał głównie na wódkę i musujące wino.
Włodarz nie pił sam: procentami urozmaicał gminne uroczystości. Świętowanie trwałoby nadal, gdyby nie anonim, który doniósł na burmistrza do leszczyńskiej prokuratury. (…)
– Decyzja o zakupie alkoholu wykraczała poza kompetencje burmistrza i była wydatkiem, który nie miał żadnej podstawy prawnej – twierdzi prokurator Mirosław Adamski.

GAZETA WYBORCZA, 10 sierpnia 2007

Lipiec 2007

Szykuje się zmiana?

 

Chcemy, żeby Gniezno było stolicą Wielkopolski – mówi Krystyna Poślednia.

(podpis pod zdjęcie przy relacji z gnieźnieńskiego spotkania wielkopolskich parlamentarzystów i samorządowców PO)

PRZEGLĄD GNIEŹNIEŃSKI, 26 czerwca 2007