Bez prasy normalnie?
 
Kiedy z posiedzenia czermińskiej komisji rolnictwa na chwilę wyszła dziennikarka, wójt Sławomir Spychaj zwrócił się do radnych. – Bo prasa wyszła, możemy mówić normalnie – zachęcał wójt. Kiedy dziennikarka wróciła do sali, wójt ostrzegł rajców: – Ciszej.
„Prasa” wyszła – to prawda – ale zostawiła dyktafon.
 
Życie Pleszewa, 16 lipca 2010
 
 
Na cmentarzu nie siedzą
 
Podczas ostatniej sesji Rady Miejskiej w Bojanowie radny Jan Kubis podjął temat wywiązywania się ze swoich obowiązków pracowników interwencyjnych zatrudnionych przez urząd. (…) Samorządowiec zwrócił się do burmistrza: – Na komisji pytałem pana, czy jest pan zadowolony z pracy tych pracowników przy budowie chodników. Powiedział pan, że „tak”. Ja powiem tylko tyle, że jechałem wczoraj – jak siedzieli, tak siedzieli. Dzisiaj jechałem – jak siedzieli, tak siedzieli. Ja nie mówię żeby nie usiąść, ale jak się jedzie o 7 rano i oni już odpoczywają i widzę, że tych metrów nie bardzo przybywa… (…)
Temat wywołał poruszenie na sali. – Przed chwilą byłem na cmentarzu i naprawdę pracują – skomentował Leszek Janowicz.
 
Życie Rawicza, 16 lipca 2010