Jak widać, marszałek Marek Woźniak nie oparł się pokusie sfotografowania… czarnej owcy. Malutka owieczka urodziła się niedawno w gospodarstwie państwa Kaczmarków na poznańskim Morasku, które marszałek i jego urzędnicy odwiedzili w ramach wizyt u starostów regionalnych dożynek. Jagnię wywołało falę macierzyńskich uczuć u rzeczniczki marszałka Anny Parzyńskiej-Paschke, co jej szef natychmiast udokumentował w swoim telefonie.