Jak doniosły nam elfy, członek zarządu województwa Marzena Wodzińska sprowadziła do Kalisza prawdziwego (bo tak sobie tłumaczymy mniej przyzwoite słowo „certyfikowanego”) świętego Mikołaja z fińskiego Rovaniemi. Podobno w roli towarzyszącej brodatemu gościowi śnieżynki pani marszałek radziła sobie całkiem, całkiem. Drugiej śnieżynce ze zdjęcia też trudno odmówić uroku; zresztą, jak ustaliliśmy, podobieństwo obu pań absolutnie nie jest przypadkowe…