Marszałek Marek Woźniak i przewodniczący sejmiku Lech Dymarski powstali w Kościanie.

A właściwie to wzięli udział w żywej lekcji historii, przypominającej wydarzenia związane z Powstaniem Wielkopolskim – zorganizowanej w Kościanie grze miejskiej „Kryptonim Wolność”. W rekonstrukcji bezpośrednio nie uczestniczyli (wszak przypominano wydarzenia, których bohaterami byli nastoletni harcerze J ). Nie zabrakło jednak w ich wykonaniu inspekcji powstańczych stanowisk, a nawet – jak słyszeliśmy – rzutu granatem.

Nam, gdy spojrzeliśmy na to zdjęcie, natychmiast nasunęły się skojarzenia ze stojącym w Poznaniu pomnikiem… Co ciekawe natomiast, urzędniczki, które odnalazły fotki w internecie, najpierw wśród chichotów komentowały elementy przyodziania dwóch powstańców. No dobrze – zdradźmy do końca: najwięcej emocji wśród pań wzbudził sposób noszenia pasów przy mundurach obu panów.