Fot/Rys: S. SEIDLER
Coś jest w powietrzu?

Radny SLD Waldemar Witkowski szybko mógł zapomnieć o goryczy wyborczej porażki, stając 29 października na ślubnym kobiercu z Karoliną Kaczmarek.

Fot/Rys: A. GRABARCZYK
Zawłaszczone fotele
Wesoły nam dzień dziś nastał! Ściślej, nastanie wkrótce. Wyremontowała się wreszcie Sala Sesyjna Wielkopolskiego Urzędu Wojewódzkiego. Odetchną sejmikowi radni, odetchniemy i my, umęczeni wysiadywaniem w ciasnej Sali Herbowej (a zwłaszcza odetchną nasze cztery litery, zmuszone do wielogodzinnego kontaktu z twardymi krzesełkami obitymi czymś dermopodobnym).
Żeby jednak nie było za słodko, poszukaliśmy łyżeczki dziegciu w tej bece miodu.
Fot/Rys: A. BOIŃSKI
Kto buchnął "l"?

Stała się rzecz straszna.

Byliśmy niedawno w uniwersyteckiej auli na dorocznym rozdaniu nagród w konkursie Wielkopolski Rolnik Roku. Na mównicy pojawiały się kolejne Bardzo Ważne Osoby, potem na scenę wkroczyli Wielce Utytułowani Laureaci. W tle mieli ekran, na którym obroty czynił Siewca, a pierś i całą resztę dumnie prężył Orzeł z regionalnego herbu. Sęk w tym, że z napisu na tymże ekranie ktoś bezczelnie buchnął jedno „l”!!!

 

 

Fot/Rys: W. WYLEGALSKI
Jaja z wyborów

Naszym zdaniem radny Maciej Wiśniewski (SLD) powinien mieć dożywotnio zagwarantowane miejsce w Komisji Rewizyjnej, jako że okazał się świetnym… śledczym.

Fot/Rys: ARCHIWUM
Iwona

Staliśmy się fanami Iwony! Iwona pojawiła się (a ściślej rzecz biorąc – pojawił się jej głos) na stronie internetowej Urzędu Marszałkowskiego. Co robi Iwona? Jak ktoś na nią – za przeproszeniem – kliknie, to mu czyta wyświetlany aktualnie tekst.

Fot/Rys: A. BOIŃSKI
Kiedy jest Wielkanoc?

Święta, święta i po świętach? Niekoniecznie. Wszystko zależy od tego, jak i – przede wszystkim – na co spojrzymy. Ale – po kolei…

Fot/Rys: R. JAŁOSZYŃSKI
Poznali się na nas

Jako że zaczęliśmy się drukować w podpoznańskim zakładzie „Presspubliki”, postanowiliśmy pewnej lutowej nocy na własne oczy zobaczyć, jak owoce naszej pracy trafiają w ręce państwa drukarzy.

 

Polak głodny - Polak zły

Polak głodny, to Polak zły – wiadomo. A zły radny to… lepiej nie myśleć!
Nie ma się więc specjalnie co dziwić, że nie było końca dosadnym komentarzom w busie, który wiózł do Poznania uczestników wyjazdowego posiedzenia sejmikowej Komisji Rodziny, Polityki Społecznej i Zdrowia Publicznego...

Trzy zegary

Po remoncie w sali posiedzeń zarządu województwa pojawiły się na ścianie trzy identyczne zegary. Wszystkie pokazują ten sam czas. Nie udało nam się wyśledzić, jakiż to zamysł kierował pomysłodawcami zawieszenia po trzykroć tego samego sprzętu.
Pytany przez nas marszałek, zasłonił się tajemnicą i tajemniczym w rzeczy samej uśmiechem.

Mysz

Rzecz zdarzyła się 14 listopada Roku Pańskiego 2007. Kończyło się posiedzenie klubu radnych PO przed nadzwyczajną sesją sejmiku. Nagle – konsternacja. Okazało się, że pod krzesłem, z którego wstała właśnie członek zarządu województwa Krystyna Poślednia, leży… mysz. W dodatku nieszczęsna przedstawicielka gatunku Mus musculus okazała się być zupełnie martwa. Utylizacją znaleziska bohatersko zajął się wezwany na pomoc pracownik Kancelarii Sejmiku Jan Hyjek. Pani marszałek zniosła wydarzenie bardzo dzielnie. Co więcej, sugerowała, by nie robić ze sprawy sensacji, bo przecież znacznie gorzej by było, gdyby ktoś podłożył świnię…