Na wstępie

redaktor naczelny Artur Boiński

redaktor naczelny Artur Boiński

Kilkanaście lat temu, zirytowani robionymi przez Warszawę problemami z powołaniem przez Wielkopolskę własnej spółki przewozowej, zamieściliśmy w „Monitorze” tytuł: „Koleje ruszają jak żółw ociężale”. Na szczęście trawestowana „Lokomotywa” Juliana Tuwima w dalszych wersach „biegu przyspiesza, i gna coraz prędzej”, a także „gładko tak, lekko tak toczy się w dal”…

W przywołanym wydaniu pisałem we „wstępniaku” m.in. o moich doświadczeniach sprzed lat, związanych z przejazdami koleją niemiecką, które wskazywały, „że ten rodzaj podróży może odbywać się w naprawdę komfortowych warunkach, że nie trzeba jechać w hałasie, zaduchu, przeciągu i brudzie”. W ówczesnej erze dominujących na regionalnych torach „żółtków” to wcale nie było oczywiste. Na szczęście przez dekadę to się diametralnie zmieniło.

Na szczęście od dziesięciu lat mamy Koleje Wielkopolskie.

Autor: ARTUR BOIŃSKI

BIEŻĄCE WYDANIE

Październik 2021