PODSŁUCHANE

Przyleciał showman

Przyleciał showman

Szef taniej linii lotniczej Ryanair Michael O’Leary jest urodzonym showmanem. Znany jest z tego, że potrafi podczas publicznych wystąpień zachować się w niekonwencjonalny sposób lub też wsadzić kij w mrowisko, rzucając w przestrzeń publiczną pomysł „z sufitu”, jak np. latanie na stojąco (co zresztą w jakimś stopniu wpisuje się w politykę cięcia wszelkich możliwych kosztów przez tego przewoźnika). Te wszystkie cechy O’Leary’ego potwierdziły się też, gdy 3 kwietnia przybył do Poznania, by na lotnisku Ławica ogłosić start nowych połączeń lotniczych z Wielkopolski. Gdy tylko zasiadł za stołem konferencyjnym (obok m.in. prezydenta Jacka Jaśkowiaka i Jacka Bogusławskiego z zarządu województwa) i zobaczył obiektywy kamer i aparatów fotograficznych, natychmiast rozpoczął festiwal strojenia rozmaitych min.

Gdy na filmie promującym lotnisko pojawił się w kadrze samolot konkurencyjnej linii Wizz Air, szef Ryanaira z udawanym oburzeniem szybko zakrył dłońmi oczy. Kiedy z kolei prezes Portu Lotniczego Poznań Ławica Mariusz Wiatrowski podarował na pamiątkę znanemu z zamiłowania do jeździectwa Irlandczykowi oryginalną uprząż, ten, nie zastanawiając się długo, od razu… przymierzył podarunek. A „na deser”, puentując oszczędnościową filozofię swojej firmy, gdy jeden z dziennikarzy chciał ponownie o coś zapytać, O’Leary zażartował: – OK, ale za drugie pytanie trzeba dopłacić!

 

Przyleciał showman
BIEŻĄCE WYDANIE

Wrzesień 2021