Chwała bohaterom
W Poznaniu i w Warszawie odbyły się centralne obchody 107. rocznicy wybuchu Powstania Wielkopolskiego.
Jak co roku pod koniec grudnia uczczono rocznicę wybuchu insurekcji z przełomu lat 1918-1919. Po raz piąty 27 grudnia obchodzono oficjalny Narodowy Dzień Zwycięskiego Powstania Wielkopolskiego. Tradycyjnie organizatorem centralnych uroczystości (w Poznaniu i w Warszawie) był samorząd województwa, we współpracy z Towarzystwem Pamięci Powstania Wielkopolskiego 1918-1919.
Obchody 107. rocznicy wybuchu powstania rozpoczęły się 27 grudnia od złożenia kwiatów na mogiłach gen. Józefa Dowbora-Muśnickiego w Lusowie, gen. Stanisława Taczaka i płk. Wincentego Wierzejewskiego na Cmentarzu Zasłużonych Wielkopolan w Poznaniu oraz przy tablicach upamiętniających ważne dla insurekcji postaci i formacje. Po południu mszę św. w intencji powstańców celebrował w kościele farnym metropolita poznański abp Zbigniew Zieliński.
O godzinie 16.40 syreny i dzwony w poznańskich kościołach oznajmiły początek głównych uroczystości rocznicowych. Tym razem (ze względu na remonty) zorganizowano je wyjątkowo przy Pomniku 15. Pułku Ułanów Poznańskich u zbiegu ul. Paderewskiego i Ludgardy. Jak przypomniał gospodarz uroczystości marszałek Marek Woźniak, wybór tego miejsca nie był przypadkowy. Członkowie jednostki, którą upamiętnia monument, zapisali się chwalebnie na kartach powstania, a pomnik znajduje się tuż obok Hotelu Bazar, który w grudniu 1918 roku gościł Ignacego Jana Paderewskiego.
– Każdego roku spotykamy się 27 grudnia, aby uroczyście świętować ten najważniejszy dla Wielkopolski dzień w kalendarzu – rocznicę wydarzenia, które niezmiennie pozwala nam czuć dumę i radość oraz jest kluczowym elementem naszej regionalnej tożsamości – podkreślił w swoim przemówieniu marszałek.
– Powstańcy wielkopolscy podjęli walkę w imieniu swoich ojców, matek, dziadków i pradziadków, którzy przez dziesiątki lat nie poddali się imperializmowi pruskiemu – akcentował z kolei goszczący na uroczystościach prezydent RP Karol Nawrocki. – Podjęli swoją walkę po to, aby Polska była Polską. Bo nie ma Polski bez Wielkopolski i nie ma Wielkopolski bez Polski.
Przy pomniku odczytano apel pamięci, oddano salwę honorową, złożono kwiaty i wieńce. Ten wspólny od Wielkopolan zanieśli m.in. marszałek Marek Woźniak, prezes TPPW Tadeusz Musiał, wojewoda Agata Sobczyk, wiceprzewodnicząca sejmiku Agnieszka Wiśniewska, prezydent Poznania Jacek Jaśkowiak.
Podczas uroczystości odczytano też decyzję szefa MON o zmianie nazwy Drugiego Skrzydła Lotnictwa Taktycznego w Poznaniu na „Zwycięskich Powstańców Wielkopolskich”.
28 grudnia Wielkopolanie przypomnieli o swojej insurekcji w Warszawie. Modlono się w kościele oo. Dominikanów, złożono kwiaty przy Grobie Nieznanego Żołnierza i na powstańczych mogiłach na Cmentarzu Powązkowskim.
– Nie przybywamy tutaj dla politycznych profitów, dla poklasku, dla medialnego rozgłosu, żeby zademonstrować swoje emocje przeciw komuś. Przybywamy z potrzeby serca, żeby oddać hołd tym, którzy oddali życie dla ojczyzny. Tym, którzy w grudniu 1918 roku postanowili chwycić za broń, nie czekając na łaskę wielkich mocarstw, nie czekając na potencjalny plebiscyt, chcąc wziąć sprawy we własne ręce – mówił na Placu Piłsudskiego marszałek Marek Woźniak, któremu w stolicy towarzyszył m.in. wicemarszałek Krzysztof Grabowski.
Autor: ARTUR BOIŃSKI